Autorka: Natalia Ostapkowcz
Wspólne śpiewanie okazuje się czymś więcej niż zajęciem muzycznym – staje się przestrzenią spotkania, komunikacji i budowania poczucia wspólnoty. W Bielskim Centrum Psychiatrii „Olszówka” oraz Warsztatach Terapii Zajęciowej “Felicitas” w Czechowicach-Dziedzicach, trwa projekt „Śpiewanie dla zdrowia”.
Śpiew bez barier
Zapytani o znaczenie zajęć terapeuci podkreślają, że ich największą siłą jest dostępność. Śpiewać może każdy – bez podziału na osoby lepsze i słabsze, bez wcześniejszego przygotowania, bez selekcji. Liczy się sama radość śpiewania, czas poświęcony sobie i grupie oraz możliwość wyrażenia emocji. Wspólny śpiew pozwala uczestnikom działać „w tym samym kierunku”, nawet wtedy, gdy nie wszyscy komunikują się werbalnie.
Uczestnicy czekają na cotygodniowe spotkania. Grupa nie maleje, przeciwnie – rozrasta się. Do śpiewu dołączają także osoby, które początkowo tylko się przysłuchiwały. Jeśli pojawiają się trudności z melodią czy tekstem, nie prowadzą one do rezygnacji, ale do szukania wsparcia. Terapeuci zwracają uwagę, że obawy uczestników mogą być wypowiadane w atmosferze bezpieczeństwa i akceptacji.


Zmiana widoczna gołym okiem
Już po kilku spotkaniach widać wzrost energii, radość z przynależności do grupy wokalnej i większą gotowość do udziału we wspólnych działaniach. Dla części osób to ważna zmiana – wcześniej rzadko decydowały się na aktywności poza strefą komfortu, dziś regularnie przychodzą na próby. Nawet w licznej i różnorodnej grupie podczas śpiewania pojawia się skupienie na wspólnym działaniu.
Śpiew, który staje się zdrowym nawykiem
Śpiew zostaje z uczestnikami także po zajęciach. Rozmowy o próbach trwają jeszcze długo po ich zakończeniu, część osób zabiera teksty piosenek do domu, a rano przed rozpoczęciem pracy w WTZ terapeutów wita czasem śpiew grupki uczestników. Jeden z nich z własnej inicjatywy stworzył własny śpiewnik, do którego regularnie wkleja teksty piosenek. Za jego przykładem poszła kolejna uczestniczka.
Terapeuci zapamiętali też sytuację po wycieczce do Słowenii. Choć uczestnicy po późnym powrocie otrzymali zgodę na wolny dzień, część grupy przyszła następnego dnia specjalnie na zajęcia chóru. Innym razem, gdy pojawiły się proste instrumenty rytmiczne, jeden z uczestników spontanicznie dołączył do śpiewu grą na akordeonie.
Naturalna droga do zdrowienia
W śpiewaniu razem najważniejsze jest właśnie bycie razem: wspólny cel, dobry czas, podejmowanie wyzwań i obserwowanie własnych postępów. To, co na początku wydaje się trudne, po kilku spotkaniach zaczyna układać się w całość. Wraz z nauką melodii i tekstów rośnie poczucie sprawczości, a z nim samoocena.
Zdaniem terapeutów takie działania wspierają proces zdrowienia w sposób naturalny i nieinwazyjny. Uczestnicy mogą decydować o swoim udziale i intensywności obecności, a teksty i melodie często pomagają im rozpoznawać oraz nazywać emocje. Duże znaczenie ma też osoba prowadzącej – otwartej na rozmowę, uważnej, dostrzegającej postęp i każdego uczestnika z osobna.
Projekt został dofinansowany ze środków budżetowych miasta Bielska-Białej – Polskiej Stolicy Kultury 2026.



